Bądź na Webiko podczas pandemii koronawirusa:  uwagaPUNKT TELE-ZAMÓWIEŃ  uwagaTABLICA OGŁOSZEŃ
Sklep motocyklowy w Pajęcznie

III Dyktando o Puchar Starosty Bełchatowskiego

dyktando bełchatów

III Dyktando o Puchar Starosty Bełchatowskiego Waldemara Wyczachowskiego już po raz kolejny zostało zorganizowane przez Bezpłatne Licea i Szkoły Policealne „COSINUS PLUS”. Uroczystość odbyła się 20.września 2018 roku w bełchatowskim Muzeum Regionalnym. Wydarzenie to towarzyszyło uroczystości 10-lecia funkcjonowania Szkół „COSINUS PLUS” w Bełchatowie.

Patronat nad III Dyktandem objęły placówki kulturalne i oświatowe, które współpracują ze Szkołami Cosinus, tj.: WFH Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie – Dziekan WFH UJD prof. dr hab. Agnieszka Czajkowska, Muzeum Regionalne w Bełchatowie – Dyrektor Marek Tokarek, Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna w Bełchatowie – Dyrektor Magdalena Forusińska, Miejskie Centrum Kultury – Dyrektor Dorota Pędziwiatr, II Liceum Ogólnokształcące im. Jana Kochanowskiego w Bełchatowie – Dyrektor Anita Szymczyk-Trawińska, Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 im. L. Czyżewskiego w Bełchatowie – Dyrektor Piotr Mielczarek, Bełchatowskie Towarzystwo Fotograficzne – Prezes Andrzej Juchniewicz, Polskie Towarzystwo Historyczne Koło w Bełchatowie – Prezes Cezary Bukowiec, UTW w Pajęcznie – Prezes Jadwiga Pach, UTW w Łasku – Prezes Bronisława Karolczyk, Radomszczański UTW „Wiem Więcej” – Prezes dr Anna Kapuściarek, UTW w Piotrkowie Trybunalskim – Prezes Janina Frączyk-Kujawska,.

Ponad 20 piszących konkurowało w II rangach: Uniwersytety III Wieku i „Open”. Mistrzowie Ortografii - w randze UTW Alicja Kulesza (UTW W Łasku), a w randze „Open” – Magdalena Oczek - otrzymali puchary, dyplomy i książki, ufundowane przez Starostwo Powiatowe w Bełchatowie, wręczane przez Starostę – Grzegorza Gryczkę, który zaszczycił uroczystość swoją obecnością. Ponadto dyplomy i książkowe nagrody otrzymali Wicemistrzowie: w randze UTW – Marianna Radwańska i Maria Pawlina, w randze „Open” – Katarzyna Elzner-Kopcik i Joanna Fryś. Piszący Dyktando spotkali się z bohaterami poprzednich Dyktand, tj. Zwinisławem Miłobądem i Hieronimem Chryzostomem, a największe trudności sprawiły słowa: „hołubienia”, „nuworyszowskiemu”, „chondra”, „chargé d’affaires”.

Uczestnicy, czekając na werdykt sprawdzającego jury, mogli oddać się strawie duchowej, przyglądając i przysłuchując się wspaniałemu repertuarowi teatralno-wokalnemu Radomszczańskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku „Wiem Więcej”. Każdy z uczestników czynnych i biernych Dyktanda (ok. 50 osób) otrzymał upominki od Starostwa, Bezpłatnych Liceów i Szkół Policealnych „COSINUS PLUS” i WFH Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Dla wszystkich zorganizowany był poczęstunek.

Anty-płochacz halny

Zwinisław Miłobąd i Hieronim Chryzostom (z greckiego „złotousty”) w półbrzasku minęli Hiacynty hacjendę, jak o dziewiętnastowiecznym majstersztyku budowlanym jej dziadka zwykła mawiać ich psiapsiółka. Swoją prosperity patrycjusz zawdzięczał nuworyszowskiemu, nowobogackiemu stylowi życia, wskutek czego zdobył publicity, które przyciągało rzesze znudzonych, spragnionych hołubienia sfrancuziałych ziemianek. Happy endem Hiacyntowych antenatów był modus vivendi polegający na załatwieniu posady chargé d’affaires dla absztyfikanta, któremu bliżej było do bukmachera albo kamikadze. Jednakże w zamian za przysługę teścia, hultaj miał odpłacać się niegasnącą, żarliwą namiętnością w stosunku do swojej bogdanki. Marnotrawstwo i degrengoladę utracjusza przerwało, przyjście bez antycypacji, kostuchy.

Zrazu dało się usłyszeć huk, chrupot, chrzęst i trzask. Hałas, wywołujący chaos w kontemplacji i deliberacji, iście bigbitowy (big-beatowy), znieważył dwuipółgodzinny, równomierny chód dwojga przyjaciół. Podstarzały, zdalaczynny druhu, przyjrzyj się temu performance. Zwinisław wskazał - niepierwszej czystości- palcem bagienny spektakl. To dzika kaczka trawersem (albo telemarkiem?), z impetem właściwym oblężniczemu taranowi, sforsowała taflę wody, miażdżąc ciężarem swojego ciała sterczące chrusty i grzybieniowate grążele. Biennale jak u Hitchcocka. Zestrzelona trójlufką albo jakimś nie glockiem, jawiła się w rozlewisku niczym chondra w meteorycie. Czy to krzyżówka, cyranka, cyraneczka, podgorzałka, płaskonos, czernica czy głowienka? Po stokroć! Toć to krzyżówka bo ma szaroniebieskosrebrzystą głowę, brązowo-szare upierzenie, dziób zgniłozielony, przy nasadzie czarno kropkowany. Niby-ornitologiczne exposé pięćdziesięciojednoipółletniego, tużpowojennego nie gołowąsa przerwał tętent chabety. Cdn.

Redakcja Webiko Bełchatów
dyktando bełchatów
dyktando bełchatów
dyktando bełchatów
dyktando bełchatów
dyktando bełchatów
Pokaż znajomym
Udostępnij ten artykuł na Facebooku
Dołącz, aby być na czasie